i3 vs i5 czyli Turbo w laptopie - Podsumowanie

Podsumowanie

123456789

Wyniki nie nastrajają zbyt pozytywnie. Jeśli laptop nie ma dedykowanego GPU, a przyjdzie nam na myśl granie, to różnica między i3, a i5 jest w praktyce żadna. Jak pokazała poprzednia część cyklu znacznie więcej zyskamy posiadając dwie kości RAM w dual channel niż dopłacając do procesora z technologią Turbo. Było to jednak do przewidzenia. Jednoczesne obciążenie CPU, GPU (i na dodatek kontrolera pamięci) musi spowodować grzanie się sprzętu. Zwłaszcza małego, dwunastocalowego laptopa którego przeznaczeniem jest raczej praca biurowa niż nawet starsze gry.

Czy można z tego wyciągnąć wniosek, że Intel sprzedając niemal identyczne, a znacznie różniące się ceną, i3 i i5 w sektorze mobilnym naciąga użytkowników? Niekoniecznie. Żeby odpowiedzieć na to pytanie musimy jeszcze sprawdzić jak Turbo sprawdza się tam gdzie tak naprawdę powinno - w codziennych, obciążających zwłaszcza rdzenie procesora zadaniach.

To jednak w części trzeciej cyklu o laptopach.

Testy graficzne - STALKER <<

123456789

Spis treści:

i3 vs i5 czyli Turbo w laptopie
Testy graficzne - 3DMark
Testy graficzne - UNIGINE
Testy graficzne - Resident Evil
Testy graficzne - AquaMark3 i SF IV
Testy graficzne - The Last Remnant i FF XIV
Testy graficzne - Lost Planet 2 i WoT
Testy graficzne - STALKER
Podsumowanie


Powrót na stronę główną

Worklog